Goryl a człowiek
Goryle, choć chronione prawnie we wszystkich krajach Afryki, często padają ofiarami kłusownictwa. Istnieje spora grupa osób, która chętnie kupuje czaszki lub wypchane łapy goryli, które stawia w swych posiadłościach jako trofea. Ponadto w niektórych rejonach Afryki istnieje zapotrzebowanie na goryle mięso - szczególnie, w rejonach gdzie panuje głód. Tam ludzie nie przejmując się postanowieniami konwencji waszyngtońskiej, na mocy której jest chroniony goryl, zabijają goryle po to, by samemu nie umrzeć z głodu. Zdarza się, że goryle wpadają w pułapki zastawiane na inne zwierzęta mieszkające w dżungli. Dzięki swojej inteligencji często udaje im się z nich uwolnić, ale wówczas, jako że pułapki bywają niezwykle okrutne, giną w krótkim czasie od poniesionych ran, ogromnie cierpiąc. Duże zagrożenie dla tych małp stanowią ogrody zoologiczne - wciąż niektóre z nich, chcąc posiadać w swych granicach goryle, miast hodować je samodzielnie, odławia je z lasów. Odławianie takie jest wysoce niebezpieczne dla goryli, bowiem większość z nich ginie w trakcie transportu - ponadto zabija się również gorylice, by łatwiej pozyskać młode goryle. Ostatnimi czasy jednak proceder kupowania goryli przez ogrody zoologiczne jest raczej marginalny z powodu coraz bardziej restrykcyjnych przepisów w tej kwestii. Tak czy inaczej - na goryle wciąż czyhają kłusownicy, którym obiecuje się duże pieniądze za schwytanie żywego zwierzęcia.